Szpara między przednimi zębami to dla wielu osób powód do wstydu, który odbiera całą radość z uśmiechu. Dowiedz się, jak w dzisiejszych czasach możemy zamknąć diastemę szybko, bezboleśnie i bez konieczności noszenia aparatu ortodontycznego.
Dla niektórych gwiazd kina czy mody przerwa między jedynkami to uroczy znak rozpoznawczy. Jednak z perspektywy gabinetu stomatologicznego wiemy, że dla wielu pacjentów to ogromny kompleks. Często słyszymy historie o zasłanianiu ust dłonią podczas śmiechu, unikaniu zdjęć czy powstrzymywaniu się od szerokiego uśmiechu na ważnych uroczystościach.
Jeśli diastema (bo tak fachowo nazywamy tę przerwę) spędza Ci sen z powiek, mamy dobrą wiadomość. Żeby się jej pozbyć, wcale nie musisz od razu nastawiać się na wielomiesięczne noszenie metalowego aparatu. Współczesna stomatologia estetyczna potrafi zdziałać prawdziwe cuda, często w zaledwie jedną lub dwie wizyty.
Jeśli Twoje zęby są mocno pokrzywione, a wada zgryzu dotyczy całej szczęki, leczenie ortodontyczne zazwyczaj będzie najlepszą i najzdrowszą drogą.
Ale co w sytuacji, gdy Twoje zęby z tyłu ładnie do siebie pasują, zgryz działa prawidłowo, a denerwuje Cię tylko ta jedna nieszczęsna szpara z przodu? Wtedy z pomocą wkraczają rozwiązania z zakresu estetyki. Są one błyskawiczne, bezpieczne i – co dla wielu pacjentów najważniejsze – całkowicie bezbolesne.
To zdecydowanie najpopularniejszy sposób na pozbycie się diastemy. Bonding kompozytowy to zabieg, który przypomina nieco pracę artysty-rzeźbiarza.
Lekarz dobiera specjalną, wysoce estetyczną żywicę kompozytową, która idealnie stapia się z naturalnym kolorem Twoich zębów. Następnie delikatnie "dokleja" ten materiał do boków obu jedynek, zamykając w ten sposób przerwę. Największe zalety?
Zabieg zazwyczaj nie wymaga żadnego wiertła ani znieczulenia! Twoje własne zęby pozostają w 100% nienaruszone.
Wychodzisz z gabinetu z nowym uśmiechem tego samego dnia.
Jeszcze bardziej precyzyjną i nowoczesną odmianą tej metody jest flow injection (tzw. płynna ceramika). W tym przypadku najpierw projektujemy Twój uśmiech komputerowo, a następnie wtłaczamy materiał w specjalne, silikonowe szyny. Daje to niesamowitą gładkość i perfekcyjny kształt.
Jeśli oprócz zamknięcia przerwy chcesz na stałe zmienić kształt, długość lub kolor swoich zębów (bo np. są przebarwione lub mają mnóstwo starych, nieładnych plomb), idealnym rozwiązaniem będą licówki porcelanowe.
To ultracienkie, ale niezwykle wytrzymałe płatki z prawdziwej porcelany, które przyklejamy na przednią stronę zęba. Działają jak przepiękne, lśniące tarcze. Porcelana ma ogromną przewagę nad kompozytem – w ogóle nie chłonie barwników. Nawet jeśli pijesz dużo kawy, herbaty czy czerwonego wina, Twoje licówki przez kilkanaście lat pozostaną tak samo białe i błyszczące jak w dniu założenia.
Największą obawą pacjentów przed poprawą uśmiechu jest strach przed "sztucznym" efektem. Rozumiemy to. Dlatego w naszej klinice przy ulicy Częstochowskiej 19 niczego nie robimy w ciemno.
Zanim nałożymy jakikolwiek materiał na Twoje zęby, zaprosimy Cię na konsultację. Lek. dent. Agnieszka Jedlikowska lub lek. dent. Monika Dziopa dokładnie wysłuchają, o jakim efekcie marzysz. Bardzo często możemy wykonać tzw. "mock-up" – czyli przymiarkę nowego uśmiechu. Nakładamy tymczasowy materiał na zęby, robimy zdjęcia i pokazujemy Ci w lustrze, jak będziesz wyglądać bez przerwy między zębami. Decyzję podejmujesz dopiero wtedy, gdy uśmiechniesz się do swojego nowego odbicia.
Masz dość ukrywania uśmiechu? Zadzwoń do nas. Zamknięcie diastemy jest prostsze, niż myślisz!