Mieszkasz na kieleckim Zalesiu i szukasz gabinetu, w którym w końcu odetchniesz z ulgą i przestaniesz bać się fotela dentystycznego? Zalesie to spokojna, nieco oddalona od miejskiego zgiełku okolica, dlatego wizja wyjazdu do dentysty w centrum miasta może budzić niechęć.
Na ulicy Częstochowskiej 19 udowadniamy jednak, że ta krótka podróż naprawdę się opłaca. Stworzyliśmy prywatną klinikę, w której leczenie przebiega bez pośpiechu, w intymnej atmosferze i co najważniejsze – po prostu bez bólu.
Zależy nam, by zdjąć z Ciebie każdy, nawet najmniejszy powód do stresu. Wiemy, że szukanie miejsca postojowego w okolicach śródmieścia to nic przyjemnego. Właśnie dlatego pod samymi oknami naszej kliniki oddajemy do Twojej dyspozycji bezpłatny parking, z którego korzystają tylko i wyłącznie nasi pacjenci.
Kolejna sprawa to Twój czas. Przyjmujemy pacjentów tylko prywatnie, co pozwala nam bardzo dokładnie planować nasz dzień pracy. Nie uświadczysz u nas przepełnionej poczekalni czy nerwowego patrzenia na zegarek – wchodzisz do gabinetu o zaplanowanej porze. Wszystkie potrzebne zdjęcia rentgenowskie, w tym pantomogram, również robimy na miejscu od ręki, żebyś nie musiał tracić czasu na wizyty w innych pracowniach.
Nawet najlepiej wyposażony gabinet nie spełni swojej roli bez empatycznego lekarza. Poczucie bezpieczeństwa i zaufanie to fundamenty udanego leczenia.
W naszym zespole ogromną wagę do cierpliwego tłumaczenia każdego etapu zabiegu oraz łagodnego podejścia przykładają m.in. lek. dent. Agnieszka Jedlikowska oraz lek. dent. Monika Dziopa. Ich delikatność sprawia, że pacjenci, którzy latami unikali dentysty, w końcu zaczynają regularnie i bez stresu dbać o swoje zęby. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak pracujemy, zajrzyj na podstronę o naszej klinice.
Kiedy trafiasz do nas z problemem, dążymy do tego, by rozwiązać go na miejscu, całościowo i trwale. Jeśli ząb mocno boli lub jest zniszczony, w wielu przypadkach możemy go uratować, przeprowadzając niezwykle precyzyjne leczenie kanałowe pod mikroskopem.
Jeżeli jednak brakuje Ci jednego lub kilku zębów, proponujemy najbardziej naturalne i wygodne rozwiązanie, jakie daje dzisiejsza implantologia. Jeśli z kolei powodem Twoich kompleksów jest krzywy zgryz, nasza ortodoncja oferuje nowoczesne rozwiązania (w tym dyskretne, wyjmowane nakładki), które dyskretnie wyprostują Twoje zęby.
Dojazd z zachodnich obrzeży Kielc, w tym z Zalesia, jest bardzo płynny i pozwala omijać najbardziej zakorkowane wąskie uliczki ścisłego centrum.
Najwygodniej wyjechać ulicą Łódzką lub Batalionów Chłopskich w kierunku centrum, zjeżdżając w ulicę 1 Maja. Następnie wystarczy dojechać do ronda u zbiegu ulic 1 Maja i Żelaznej – stamtąd na Częstochowską dzieli Cię już zaledwie kilkadziesiąt sekund. Cała podróż autem, przy sprzyjającym ruchu, zajmuje najczęściej od 10 do 15 minut.
Oczywiście w razie wątpliwości najprościej wpisać nasz adres w nawigację w smartfonie – aplikacja poprowadzi Cię prosto przed nasze drzwi i na darmowy parking.
Czy używanie mocnej szczoteczki sonicznej może spowodować wypadnięcie plomby? To dość częsta obawa pacjentów, ale nie ma powodów do niepokoju. Prawidłowo założone, nowoczesne wypełnienie kompozytowe (plomba) łączy się z tkankami zęba w sposób adhezyjny, czyli chemiczny. Mikrowibracje szczoteczki sonicznej nie są w stanie rozbić tego wiązania. Co więcej, szczoteczki soniczne doskonale doczyszczają granice między zębem a plombą, chroniąc przed powstaniem w tym miejscu próchnicy wtórnej.
Mam stare korony na przednich zębach i przy dziąśle widać brzydką, szarą linię. Dlaczego? Ten nieestetyczny efekt to mankament starszego typu koron na podbudowie metalowej. Z czasem, gdy dziąsło naturalnie nieco się obniża (cofa), odsłania się cienki rąbek metalu tkwiący pod porcelaną, co daje efekt ciemnej obwódki. W dzisiejszej stomatologii estetycznej stosujemy pełnoceramiczną lub cyrkonową koronę protetyczną. Ponieważ nie ma w niej ani grama metalu, tkanki wokół niej są pięknie i naturalnie doświetlone, a szara linia nigdy się nie pojawia.
Ząb był wyleczony kanałowo kilka lat temu, jest martwy, a mimo to zaczął mnie boleć przy gryzieniu. Jak to możliwe? Choć sam ząb nie posiada już miazgi (nerwu) w środku i nie reaguje np. na zimno, to tkanki i kość otaczające jego korzeń na zewnątrz są w pełni unerwione. Ból przy nagryzaniu takiego zęba oznacza zazwyczaj, że bakterie wydostały się z niedokładnie oczyszczonego kanału i wywołały stan zapalny (ropień) w kości wokół wierzchołka korzenia. Niezbędna jest diagnoza RTG i najczęściej ponowne leczenie kanałowe (tzw. re-endo), aby uratować korzeń.
Brakuje mi "szóstki" na dole, ale mam krzywe zęby z przodu i chcę założyć aparat. Czy najpierw muszę wstawić implant? Nie, kolejność powinna być odwrotna. Najpierw należy zgłosić się na konsultację z zakresu ortodoncji. Czasami lekarz ortodonta jest w stanie wykorzystać lukę po wyrwanym zębie, by przesunąć pozostałe zęby i całkowicie ją zamknąć, unikając wstawiania implantu! Jeśli jednak luka ma zostać zachowana, najpierw prostujemy zęby, a dopiero po zdjęciu aparatu i idealnym ustawieniu zgryzu, implantolog wszczepia implant w idealnie przygotowane miejsce.